Profesjonalnie nie musi znaczyć drogo – o zaletach home stagingu

O home stagingu powiedziano już wiele. Najwięcej o jego skuteczności – dobrze przeprowadzony home staging zwiększa zainteresowanie nieruchomością, zwraca uwagę, przyciąga i skraca czas sprzedaży – nawet o 40%. Co ważne i co warto podkreślić – finalny efekt nie musi oznaczać wielkich nakładów finansowych. Home staging to usługa elastyczna, która może obejmować zarówno samo doradztwo, drobne zmiany i zmianę aranżacji mieszkania, ale również poważniejszy remont, wymagający większego budżetu. Duży budżet nie jest jednak warunkiem koniecznym. Profesjonalnie, ale na każdą kieszeń – to właśnie największa zaleta home stagingu.

Magiczne 30 sekund

Dokładnie pół minuty. Tyle czasu potrzebuje potencjalny klient, by stwierdzić, czy dana nieruchomość jest dla niego atrakcyjna i czy chce podążyć w stronę jej zakupu. A proces zakupu w 90% przypadków rozpoczyna się w internecie. Zatem już pierwsze wrażenie może zadecydować o sukcesie transakcji. Widząc zachęcające, odświeżone wnętrze potencjalny szukający widzi wartość w braku konieczności remontowania go już na starcie. Lokal wymagający mniejszych nakładów pracy, czasu i pieniędzy naturalnie będzie się cieszył większym powodzeniem. Profesjonalne zdjęcie estetycznej nieruchomości zyska w internecie większą kliknalność, a tym samym wzbudzi większe zainteresowanie w procesie sprzedaży. Warto tę wiedzę wykorzystać, zwłaszcza, jeśli zależy nam na szybkiej transakcji.

Nowa moda na polskim podwórku

Choć w USA moda na home staging sięga lat 70., w Polsce ten trend ciągle jeszcze jest stosunkowo młody. W ostatnich latach nabrał jednak nieco więcej rozpędu, a to ze względu na rosnącą konkurencję na rynku. Klienci stają się coraz bardziej wymagający i wybredni. Selekcję mieszkań – zwykle przebiegającą drogą wirtualną – determinują zatem względy wizualne: estetyczne wnętrza i dobrej jakości zdjęcia. W konsekwencji, by doprowadzić do skutecznej sprzedaży należy włożyć w jej proces więcej wysiłku – tu właśnie home staging wydaje się być nieoceniony. Zwłaszcza, że można go wykonać bardzo niewielkim kosztem. Zwykle to inwestycja rzędu 1-3% wartości nieruchomości, zatem jej koszt jest niższy niż pierwsza obniżka ceny nieruchomości.

Zakres zależy od potrzeb

Czasem niewiele zmienia bardzo dużo. Home staging w wersji minimum to na przykład eliminacja wybranych mebli czy akcesoriów,  zmiana dekoracji nierzadko połączona z gruntowniejszym sprzątaniem i wietrzeniem mieszkania (odwiedzający mieszkanie zwrócą uwagę na każdy detal), zmiana aranżacji. Tylko tyle i aż tyle. Oczywiście, jeśli sprzedający posiada większy budżet i chce zdecydować się na poważniejszy remont – home stager pomoże mu go zaplanować. Może też osobiście nadzorować przeprowadzane prace. Wszystko po to, by wydobyć potencjał drzemiący w danej nieruchomości, a tym samym podnieść jej wartość rynkową. Zwłaszcza, jeśli 9 na 10 osób ma problem z wyobrażeniem sobie potencjału pomieszczeń niezaaranżowanych. aptekanapotencje.com Home staging nie tylko go wizualizuje, ale dodaje nieruchomości realną wartość.

To naprawdę działa!

Usługa home stagingu w Polsce cieszy się coraz większym zainteresowaniem, podobnie zresztą jak usługa projektowania wnętrz. Dziś już co 4 Polak korzysta z usług architekta, co tylko potwierdza, że kwestie wyposażenia, urządzenia, ale i „odświeżenia” wnętrza coraz częściej powierzamy w ręce profesjonalistów. To prawda, że na decyzję o zakupie wpływają rozmaite czynniki – cena, lokalizacja, sąsiedztwo, komunikacja… A jednak, pierwsze wrażenie jest tylko jedno. Jeśli nie zachęcimy potencjalnego kupującego odpowiednim wnętrzem i nie ściągniemy nim jego uwagi, wszystkie inne czynniki przestają mieć znaczenie.